Staszek Karpiel-Bułecka jest koronaceptykiem? Muzyk nie zamierza się szczepić na COVID-19

Stan epidemiczny spowodowany COVID-19 nadal istnieje, jednak przez działalność specjalistów z całego świata udało się wyprodukować szczepionkę, która wkrótce pojawi się w naszym kraju. Nie każdy zamierza się przyjść do placówki, by zaszczepić się na koronawirus.

W niedawnej rozmowie publicznej członek zespołu Future Folk zdradził o swoim zdaniu w sprawie COVID-19. Piosenkarz, który wiele czasu spędza w podróżach, sam się przekonał, że rządy innych państw, lepiej od Polskiego rozwiązują sprawę koronawirusu. W wywiadzie z Plejadą ujawnił, że był ostatnio w Szwajcarii i tak nie ma kompletnie skomplikowania z epidemią. Zdaniem artysty, na żal Polaków wprowadzają w stres na tyle, że obywateli trwożą się tym, co się dzieje wszędzie.
Później artysta zdradził, że nie chce się szczepić, dlatego że szczepionka jest tylko po to, żeby usprawiedliwić naród od tego, że idziesz na swoją odpowiedzialność. Według artysty, to nic więcej nie zmieni i to, co chcieli nakraść i nasterować, to już zrobili, a teraz puszczą ludzi i zarobią na szczepionkach. Stanisław Karpiel-Bułecka się spodziewa, że szczepionki nie będą z jakimiś różnymi dziadostwami, które będą powodowały komplikacje, jednak on na dzień dzisiejszy nie planujesię szczepić.

Fot. screen Instagram @staszekkarpielbulecka_official

Także jak wokalista zamierzają się zrobić Doda i Edyta Górniak. 37-latek zwrócił uwagę przy tym, że nie jest on koronasceptykiem. Członek Future Folk Oczywiście powiedział, że COVID-19 istnieje, również miał go w swojej rodzinie. Według niego to jest coś, czego nie istniało wcześniej i będzie się zmieniało, a człowiek musi z tym walczyć. Jest mu szkoda, że umarłe po koronawirusie mieli skutki uboczne innych rzeczy, przez które nie żyją. U wokalisty miała utrudnienia zdrowotne spowodowane covidem mama, i on myślał, że to już finał, jednak okazało się, że organizm ma tyle sił, że udało się zwyciężyć nad wirusem. Jednak na żal wiele jego znajomych zmarli przez koronawirus. Stwierdził, że COVID-19 jest obecny w całym kraju.

Podczas ostatniego roku artysta stał się bardziej świadomy. Teraz zaświadcza, że na starcie nie zgadzał się z zasadą noszenia maseczek,jednak to się zmieniło. Teraz już wie, że maseczka, którą wcześniej nienawidził, będzie korzystał np. w samolocie. W trakcie lotu COVI-19 się kotłuje, a maseczka zabezpiecza przed nim.

Jak informował portal „Wiesz”: Ministerstwo Planuje Powrót Dzieci Do Tuż Po Feriach. Wirusolog Skomentował Niewielką Liczbę Zakażeń