Kasia Kowalska w końcu się wypowiedziała. Artystka nigdy nie zapomni ten rok, kiedy zachorowała

Kasia Kowalska (47 l.) nie wątpi, że życie jest łamliwe, w związku z tym artystka pragnie doceniać wszystkie momenty prowadzone z rodziną i w każdej chwili obserwować pocieszające aspekty. Na swoim profilu na Instagramie wokalistka zdradziła, że w zeszłym roku znajdowała się w placówce medycznej, gdzie walczyła z ciężką chorobą.

Kasia Kowalska długo będzie pamiętała 2020 rok. Razem z pandemią, córka gwiazdy zachorowała w Londynie na sekretną chorobą. Z sytuacji wynikało, że Ola choruje na COVID-19. Oddychająca przez respirator córka artystki zmagała się o życie. Wszystko sfinalizowało się na pozytywnej nucie. Gwiazda póżniej zdradziła, że jej uwielbione dziecko chorowało na adenowirus.

Niedawno na swoim profilu na Instagramie Kowalska zdecydowała udostępnić wielbicielom sytuacje z życia prywatnego, które związane jest z zakażeniem w zeszłym roku. Stało się wiadomo, że rok temu wokalistkę skierowano do placówki medycznej, gdyż zachorowała na sepsę.

„#imieninykatarzyny #jakie to szczęście, że rok temu, zamiast oglądać koncert The National, leżałam w szpitalu z sepsą. Cieszę się, że nie w tym roku #widziećplusy” – opublikowała na swoim profilu instagramowym wokalistka.

Wbrew ciężkich wydarzeń Kasia pragnie widzieć pocieszające strony wszystkiego, co się wydarzyło. Gwiazda miała szczęście, że w pewnym momencie została trafnie zdiagnozowana. Omijana sepsa skutkuje się śmiercią lub ciężkimi powikłaniami.

Jak informował portal „Wiesz”: Elżbieta Jaworowicz Ujawniła Szczegóły Z Dzieciństwa Zenka Martyniuka. Jak Wyrósł Gwiazdor Disco-Polo